Muzeum Smutku

Gorzej!
Już przebąkuje się o ustawie nakazującej wydawanie leków tylko na schorzenie, na które zostały zarejestrowane. I w ten sposób kilkaset tysięcy pacjentów, którzy korzystają legalnie z leków na inne schorzenia w przewlekłych zespołach bólowych i w przewlekłych, nieuleczalnych uszkodzeniach niektórych narządów, zostanie pozbawionych terapii. Bo przecież często jest tak, że jakiś lek został przebadany klinicznie na coś, ale przy okazji pomaga w czymś zupełnie innym, pod kątem czego producent badań już nie prowadził (koszty), więc tego drugiego schorzenia nie ma już w rejestracji. Popytajcie, czym się leczy przewlekłe bóle neuropatyczne (leki przeciwpadaczkowe, antydepresanty, jeden z leków przeciwnadciśnieniowych, antyhistaminowych, stosowanych w cukrzycy itd.) lub nieuznawane przez Polskę (nie zarejestrowano ani jednego leku) śródmiąższowe zapalenie pęcherza, na które mogą chorować i dochodzić do nieodwracalnego kalectwa nawet dziesiątki tysięcy kobiet (tylko co 20 dostaje po wielu latach diagnozę), nie wiedząc o tym (tu stosuje się: leki p/depresyjne, cytostatyki stosowane w chemioterapii, p/alergiczne, sterydy, choć tylko na Zachodzie, Polska nie uznaje takich nowinek, kwas hialuronowy - u nas wlewki dopęcherzowe zostały uznane za to samo co zastrzyk do kolana!!!, leki stosowane w zapaleniach stawów, leki stosowane w pęcherzu nadreaktywnym i neurogennym, blokery kanału wapniowego itd.). I co? Zabrać to wszystko, bo jakaś pinda rozkłada nogi, nie myśląc o konsekwencjach, i uszkadza sobie układ rozrodczy dopochwowo stosowanych lekiem na stawy?

nowinka!!
Dziewczyny!moja mama byla z siostra u edno z tym samym problemem, który my
mamy. Ja swego czasu tez do niej chodzilam ale to endo dzieciecy. Ciekawa
rzecz opwiedziala mamie: po pierwsze lekarka powiedziala zeby ograniczyc w
diecie przede wszystkim slodycze, czyli cukry proste,bo one bywaja przyczyna
hirsutyzmu, powiedziala tez, ze trzeba stosowa diete dokladnie taka jaka
stosuja cukrzycy, oraz ze nowoscia jest teraz leczenie jakims srodkiem
przeciwcukrzycowym "Metformina". Slyszalyscie cos o tym wszystkim. Probowala
ktoras z Was czegos podobnego?

Wiecie co teraz mi do glowy przyszlo? Ze jak ktos sobie poczyta tzn
zdrowy nie ibsowiec: to bedzie mial dwie mysli: prawdpodobnie
wspoczucie ale i tez niezla polewke i ubaw. A w sumie my musimy tez
z tym zyc np jak osoby chorujace na cukrzyce, tyle ze niestety
tematy sraczek, pierdzenia, zaparc, boli sa drazliwe i krepujace.
Choc jesli chodzi o mnie to jestem na etapie ze tej choroby sie nie
wstydze opowiedziec o tym obcym osobom. A w ogole to glupia mnie
mysla naszla : wszyscy tak sie na tym forum udzielaja a dlaczego my
sie nie zrzeszamy? jak inni pacjenci z innymi chorobami. Ze nie ma
zadnej fundacji ktora zajmowalaby sie wszelkimi nowinkami z
dziedziny ibsu, wspolpraca z firmami farmaceutycznymi, szukaniem
osrodkow leczenie ibs, psychoterpia. No wiecie taki pomysl mnie
naszedl - nie wiem czy glupi.


Wiesz, co podważa we mnie wiarę w takie autorytety? - całe mnóstwo błednych
poglądów, które oni powielają. poczytaj "tinę" albo inny Tele - tydzień i
dowiesz się, od czego się tyje - od tłuszczu. poczytaj biochemię /nie tylko
Harpera, ale np, Stryera czy inne/ - a dowiesz się, że nadmiar węglowodanów
w pożywieniu przerabiany jest na zapasowe substancje lipidowe, czyli nasz
popularny tłuszczyk.


no wiec odpowiem ci, bo czytalm i to i to _tyje sie i od TLUSZCZU
i od WEGLOWODANOW i od BIALEK. istota polega na sensownych ilosciach
wszystkich tych substancji. jesli zje sie za duzo z tych produktow to wtedy
trzezba to gdzies zmagazynowac, i magazybuje sie to w postaci kwasow
tluszczowch czu skrobi. Dietetycy wieksza wage przupisuja kaloriom, bo
kazdy czlowiek ma jakies zapotrzebowanie na nie i jesli je przekoczy
w swojej diecie to tyje.
co do tluszczy to w porcesach trawienia dochodzi do ich rozkladu i jednym
z ich produktow jest glicerol ktory potem zamieniany jest na
glukoze!!! wasz "ulubiony" weglowodan, i potem jesli go jest w nadmiarze
to znow tworzy sie przy jego wpsoludziale tluszczyk no i sie tyje.
podobnie sie ma do reszty.
i te autorytety jak widac widza wiecej niz co poniekotrzy
o Stryjer to ich kolega :-)))
i mysle ze dlatego sie oburzyli na takie nowinki.


Tu już nie ma wiary czy też nie - to jest czarno na białym i do tego nie
przez optymalnych napisane ;-)

Z innej beczki: słynny diabetolog, który napisał ostrą krytykę DO. Dlaczego
SAM NIE WYLECZYŁ SIĘ Z WŁASNEJ CUKRZYCY?


o ranyy, a wiesz ze istnieja 2 typy cukrzycy??? i jeden ma podloze
genetyczne??? a cukrzyce typu "grubego" :-)) nawet i ta "zwykla" medycyna
leczy dieta, zadna rewelacja.
iwon(k)a

On 16 Sie, 20:04, "Krystyna*Opty*" wrote:


No to powoli zaczyna się dietetyczne trzęsienie Ziemi...
[...]


1. NTG --diety
2. Nie ma diety optymalnej dla całej populacji!! Proszę, więc,
zaprzestać tego ciągłego dietetycznego molestowania!
3. Proszę wykazać szacunek dla grupowiczów i stosować się do zasad
netykiety http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html ,
http://klub.chip.pl/wincat2/news/netykieta.htm

Wolne żarty. Właśnie TY SAMA zastosuj zasady NETYKIETY.

ad. 1. DIETA JEST FORMĄ LECZENIA. W dodatku tym wątkiem wykazałam,
że medycyna jest bardzo zainteresowana leczenieniem dietą plagi otyłości i
cukrzycy. Zaprzeczysz?

ad. 2. A czy na przykład dieta cukrzycowa - to wg Ciebie JEST
dietą dla całej populacji cukrzyków, czy tylko dla wybranych?
Poza tym jeśli w swojej terapii (po zabiegu "naczyniowym" serca)
dietę ignorujesz - to TWOJA sprawa, ale nie narzucaj swojego
zdania i wyboru innym dyskutantom zainteresowanym tematem.

ad. 3. A Ty zastosuj zasady zawarte W OPISIE tej grupy:
http://www.usenet.pl/opisy/pl.sci.medycyna  Cytuję:
------------------------------------------------------
For your newsgroups file:
pl.sci.medycyna         Od pediatrii do patologii.

Charter/tematyka:

Medycyna tradycyjna i niekonwencjonalna. Nowinki ze swiata
lekarzy, rzadkie przypadki, trudne pytania, kontrowersyjne
metody, praktyczne rady, moralne dylematy. Dyskusje
zawodowcow i amatorow.
-------------------------------------------------------

Nagle temat zdrowych diet Ci zaczął przeszkadzać? Ale sama chętnie
bierzesz udział w dyskusjach niezwiązanych tematycznie z tą grupą
(dyskusje na temat optymalnych).

Po prostu brak Ci rzeczowych kontrargumentów, więc próbujesz mi
zamknąć usta. To typowa reakcja bezradnych adwersarzy... :[

Krystyna

W mojej rodzinie pracuje osoba jako socjal worker w szpitalu w NY. Bzdura
jest stwierdzenie, ze przez nieubezpieczonych szpitale bankrutuja. Najlepsi
klenci dla szpitala to ci z medicaidem i nieubezpieczeni od ktorych nie mozna
wyciagnac pieniedzy, bo sa za biedni, znikli.. Za jednych i drugich zaplaci
miasto, natomiast bardzo czesto nie placa firmy ubezpieczeniowe, lub tez
pacjent, ktory nie kwalifikuje sie do pomocy, a nie ma ubezpieczenia. Ostatnio
dwa szpitale w NY, ktore znajduja sie w dosyc poslednich okolicach wziely pod
swoje skrzydla takie z lepszych dzielnic. Bo te pierwsze staly finansowo bardzo
dobrze.
Na porzadku dziennym jest, ze ubezpieczenia np. nie chca pokrywac transportu,
jednak nie kazdy moze dojechac subwayem (bo na to szpital daje pieniadze) do
hospicjium. Czasami musi byc w pelni wyposazony ambulans. Zawiezienie pacjenta
z jednej z dzielnic NY do Yonkers zaraz za NY kosztuje 3.000dol. Kto to ma
zaplacic, skoro ubezpieczenie odmowilo? Niektore szpitale zorganizowaly sie i
maja umowy z kolumnami transportowymi na pewna ilosc przewozow charytatywnych,
ale tylko ambuletka czyli bez pelnego wyposazenia.
Inny przyklad: nowoczesna metoda leczenia cukrzycy w wielu przypadkach wymaga
nawet kilkakrotnego w ciagu dnia badania poziomu cukru. Owszem - naklowaczka
jest bardzo tania, ale odczynnik do badania 400dol. miesiecznie. Ogromna ilosc
ubezpieczen nie pokrywa tego odczynnika. Szpitale podpinaja ludzi do
programow badawczych, ale to moze byc na kilka miesiecy, a nie na lata. Coraz
wiecej ludzi przychodzi do szpitala z powiklaniami z cukrzycy, bo nie mieli
pieniedzy na odczynnik. Zaroilo sie od artystow i intelektualistow, maja juz
czasami swoje ubezpieczenie dla freelancow, ale ono tez nie pokrywa
odczynnikow, a takze nowoczesnych lekow na cukrzyce.
Wczoraj pewna nauczycielka dowiedziala sie, ze ma wymagajacego dlugotrwalego
leczenia raka, wlasnie przeszla na wczesniejsza emeryture, tzw. kobra mozna
oplacac tylko jeden rok, kto ja potem ubezpieczy na brakujacy rok z taka
historia chorobowa?
Spirala antykoncepcyjna produkowana w NY kosztuje 500 dol. (ubezpieczenie nie
pokrywa). Ta sama spirala prod. USA z NY kosztuje w aptekach stolecznych
miasta Warszawy 60zl.
To takie rozne, "stad i stamtad" przyklady.
Nie widze szansy na poprawienie sytuacji - lobby fantastycznie prosperujacych
firm ubezpieczeniowych i farmaceutycznych jest bardzo silne, malo tego ma
poparcie w naiwnym narodzie, ktory woli stracic majatek w razie czego, ale
zeby nie wprowadzano mu tu nowinek socjalistycznych. A fe, precz. Czego sie
czepiliscie Kanady, w calej Europie, gdzie kapitalizm kwitnie jednak ludzie sa
ubezpieczeni.
Prosze popatrzec na tabele dlugosci zycia Stany Zjednoczne sa na 44 miejscu.
Powiecie, ze to przez tych czarnych, ktorzy sie wystrzelaja/ Dla bialych w
Andorze (Europa) wynosi 83 lata, w USA 78.0.
Przewidywana dlugosc zycia dla czarnych mezczyzn od dwoch dziesiatkow spada.
Smiertelnosc noworodkow w Ameryce (jest to bartdzo wazny wskaznik) plasuje
Ameryke w 5-tej dziesiatce krajow swiata. A przy tym wydaje Ameryka najwiecej
na swiecie, bo az 12% na opieke zdrowotna. Zmarnowany p[ieniadz, na kontrole co
zaplacic, a co nie. niektore ubezpieczenia przeznaczaja juz na to do 40%
budzetu, natomiast nie ma kontroli nad rachunkami lekarskimi. Mozna wyciac
sobie wrastajacego paznokcia za 200dol. I z takimi samymi szykanami za 750dol.
ubezpieczenie troszke obnizy, a czasem nie i zaplaci.